Spójrzcie na tamtego psa

Spójrzcie dzieci na tamtego oto psa.
Jakie smutne dzisiaj oczy pies ten ma.
W pustą miskę ledwie kapie sobie deszcz,
a on tylko wiatr z powietrza może zjeść.

Kuli ogon, mimo wszystko dzielny jest.
Na spojrzenie czeka pana, czy też gest
i choć groźnie na złodzieja szczerzy kły,
tak naprawdę nie jest wcale taki zły.

Nieraz śnią mu się po nocach inne psy,
wtedy przez sen, aż ze szczęścia cały drży.
Pełna miska, przy kominku ciepły koc...
Tak zwyczajnie psi zupełnie inny los.

I choć mama pewnie wpadnie w straszną złość,
to zabiorę go do domu i dam kość.